Po pierwsze jak możecie zaobserwować linijkę wyżej nazwa miasta zawiera w sobie jedynie 3 litery "i". "TB", a potem reszta. Nie mówimy TIBilisi, ani Tibisi, Tifilis ani jakkolwiek inaczej. Jak już opanujemy wymowę to można spokojnie udać się suprę. TYLKO GDZIE?...
O Gruzji
PRZEWODNICY ALKOHOLICY, czyli skutki uboczne branży turystycznej w Gruzji
Mieliście kiedyś tak, że jedziecie na wakacje i totalnie puszczają Wam hamulce? Zabawy do białego rano, hulanki, swawole, hektolitry wypitego wina, a na koniec dziki taniec na stole. I tak przez tydzień… albo dwa… w każdym razie dopóki nie będziecie zmuszeni wracać do...
TBILISI – MIASTO SEKSU I BIZNESU
Z perspektywy czasu trudno uwierzyć, że w ciagu pierwszego roku mojej gruzińskiej przygodny ani razu nie odwiedziłam stolicy. Fakt ten zawdzięczam moim gospodarzom, którzy jak na prawdziwych lokalnych patriotów przystało (#teamKutaisi) próbowali zaszczepić we mnie...




Najnowsze komentarze